Daniel Źitka
To z pewnoscia jedna z najwiekszych ikon Anderlechtu.
Urodzil sie 20 czerwca 1975 roku w Havířov (Czechoslowacja). Jego pierwszym klubem juniorskim bylo FK Havířov, w ktorym gral w latach 1985 - 1993.
W 1993 roku znalazl sie w kadrze doroslego klubu. W ciagu roku nie zagral tam ani jednego wiekszego meczu, wiec latem 1994 roku przeszedl do Viktorii Zizkov.
Zagral tam jeden mecz i zima 1995 roku wladze FC Zlin zazyczyly go sobie w klubie. 20-letni Daniel przeszedl bez wahania. W 1997 roku po dosc nieudanym epizodzie w Zlin odszedl do Tatranu Presova.
Tam jego talent w koncu zablysnal. Rozegral w dwa sezony az 44 mecze i nie zdziwilo nikogo, ze europejskie klubu zaczely sie nim interesowac. Pierwszym zagranicznym klubem Zitki byl KSC Lokeren. Od 1999 roku do 2002 zagral az 60 spotkan.
W 2002 roku wielokrotny mistrz Belgii zglosil sie po Daniela. Za 750 000 dolarow Czech przyszedl do Anderlechtu Bruksela, gdzie gra do dzis. W klubie ze stolicy rozegral ponad 110 spotkan.
Marcin Wasilewski
Urodzil sie 9 czerwca 1980 roku w Krakowie. Nazywany w Belgii polskim "Czołgiem", oraz "Wasylem". Swoja kariere rozpoczynal w Hutniku Krakow, skad przeniosl sie do Slaska Wroclaw. We Wroclawiu spedził dwa sezony. W trzech kolejnych sezonach, zaczynajac od 2002/03, gral w Wisle Plock. W sezonie 2005/06 gral w Amice Wronki, a od sezonu 2006/07 wystepuje w KKS Lech Poznan. Dnia 12 stycznia 2007 roku kluby Lech Poznań jak i RSC Anderlecht uzgodniły warunki transferu. Suma transferu wyniosła około 800 tys. euro.
W kadrze Polski zagral dotychczas 23 mecze. Debiutowal 20 listopada 2002 roku, w przegranym meczu z Dania, za kadencji Zbigniewa Bonka. Pierwsza i jak do tej pory jedyna bramkę strzelil w spotkaniu przeciwko ZEA (6 grudnia 2006), wygranym 5:2.
Bart Goor
Urodził się 9 kwietnia 1973 roku w Neerpelt. Swoja zawodowa kariere w Gell gdzie gral 5 lat (1991-1996).
Dzieki swojej dobrej grze szybko trafil na czolowki list zyczen klubow z czolowki Belgii. W 1996 roku przyszedl do Racingu Genk, gdzie stal sie jednym z najlepszych zawodnikow tego klubu. W Genku zagral tylko jeden sezon, a to dlatego, ze zglosil sie juz po niego Anderlecht.
W 1997 roku podpisal kontrakt z "Fiolkami". Byl jednym z najlepszych zawodnikow i w 2001 roku odszedl do Niemiec, gdzie gral w stolecznej Herthcie. Zaliczyl tam swietne trzy lata. W 2004 roku przechodzi za 2,5 miliona euro do Feyenoordu Rotterdam.
W Holandii rozegral rok, gdzie nie zablysnal. Wrocil wiec do Belgii i zagral poraz kolejny w RSCA. Bart Goor w 1999 zadebiutowal w reprezentacji, gdzie zagral takze na EURO 2000 oraz na mistrzostwach swiata 2002.
Ahmed Hassan
Hassan swoja przygode z pilka rozpoczynal w 1995 roku w egipskim Ismaily SC. Po roku od debiutu w pierwszej lidze przeniosl sie do Aswan, gdzie jednak sie nie rozwinal. Po roku powrocil do Ismaily.
W 1998 roku opuscil Egipt i przeniosl sie do Turcji. Przez trzy sezony gral w Kocaelispor, gdzie rozegral 49 spotkan i zdobyl 5 bramek. Po dosc udanym epizodzie w Kocaeli, przeniosl sie do Gençlerbirligi Ankara. Tam wlasnie jego kariera rozpoczela sie na dobre.
W 2 lata zagral w 41 spotkaniach i zdobyl 23 bramki. W 2004 roku przeniosl sie do Besiktasu Stambul, gdzie gral przez kolejne trzy sezony. Jego bilans w Stambule to 79 spotkan i 28 goli. Po 10. latach spedzonych w Turcji przeniosl sie do Anderlechtu. Jak wiemy gra w nim do dzis.
W reprezentacji Egiptu Hassan zadebiutowal 29 grudnia 1995 roku w przegranym 2:1 meczu z Ghana. Z reprezentacja Egiptu zdobyl dwa razy Puchar Narodow Afryki w 2006 i 2008 roku. W reprezentacji Egiptu zagrał już ponad 130 razy, strzelając przy tym 21 goli.
Jan Polak
Jan Polak urodził się 14. marca 1981 roku w Brnie (wtedy jeszcze Czechoslowacja). Jego poprzednie kluby to Tatran Bohunice, 1. FC Brno, Slovan Liberec i FC Nuernberg. Na Constant Vanden Stock w sierpniu 2007 za 3,5 miliona euro, wlasnie z niemieckiej druzyny.
Reprezentant Czech slynie przede wszystkim ze swietnych uderzen z dystansu. Pamietamy m. in. jego przepiekny strzal zza pola kranego w meczu z Bordeaux w 1/16 finału Pucharu UEFa, czym przyczynil sie w znacznym stopniu do awansu Anderlechtu do nastepnej rundy tych rozgrywek.
Opracowal Marcin Stys
|